• Polska wersja językowa
  • English version

Aktualności

70 rocznica Powstania Warszawskiego

Dzisiaj 1 Sierpnia 2014. 70 lat temu Warszawiacy chwycili za broń, aby zrzucic jarzmo niemieckiej niewoli.

Aby uczcić to wydarzenie warto, chociaz przez chwile posłuchać pięknych piosenek, które powstały w okresie powstania. My polecamy piosenkę zaśpiewaną przez Mieczysława Foga "Piosenka o mojej Warszawie". Tekst i muzyka - Albert Harris.

http://www.youtube.com/watch?v=bbUmMgfkOcQ

Jak uśmiech dziewczyny kochanej,
Jak wiosny budzącej się wiew,
Jak świergot jaskółek nad ranem,
Młodzieńcze uczucia nieznane,
Jak rosa błyszcząca na trawie,
Miłości rodzącej się zew
Tak serce raduje piosenki tej śpiew,
Piosenki o mojej Warszawie.

Warszawo, kochana Warszawo!
Tyś treścią mych marzeń, mych snów,
Radosnych przechodniów twych lawą,
Ulicznym rozgwarem i wrzawą,
Ty wołasz mnie, wołasz stęskniona
Upojnych piosenek i słów,
Jak bardzo dziś pragnę zobaczyć cię znów,
O, moja Warszawo, wyśniona.

Jak pragnąłbym krokiem beztroskim
Przemierzyć przestrzeni twej szmat:
Bez celu się przejść Marszałkowską,
Na Wisłę napatrzeć się z mostu,
Dziewiątką pojechać w Aleje,
Krakowskim się wpleść w Nowy Świat
I ujrzeć, jak dawniej, za młodych mych lat,
Jak do mnie, Warszawo, się śmiejesz.

Ja wiem, żeś ty dzisiaj nie taka,
Że krwawe przeżywasz dziś dni,
Że rozpacz, że ból cię przygniata,
Że muszę nad tobą zapłakać,
Lecz taką, jak żyjesz w pamięci,
Przywrócę ofiarą swej krwi
I wierz mi, Warszawo, prócz piosnki i łzy
Jam gotów ci życie poświęcić!

 

A oto odpowiedz Warszawy. Napisała ją, w kwietniu 1945 roku Helena Zahorska-Pauly:

Dziękuję za piosnkę, chłopaku,
Dziękuję za serce i śpiew.
Ja czuję, spod mego Tyś znaku,
Z mą szarfą Tyś szedł do ataku.
Twa piosnka me serce raduje,
Do życia mnie budzi jej zew.
Za piosnkę, za łzy, za przelaną Twą krew,
Ja dzisiaj Twe usta całuję.

Bo widzisz, jam zawsze szalona –
Gdy żołnierz mój stał u mych bram,
Ja chciałam rozprężyć ramiona,
Bo byłam wolności spragniona,
nie bacząc na słów targowisko,
Do boju jam poszła jak w tan –
Nie licząc, co zyskać, co stracić ja mam,
Bom wolność kochała nad wszystko.

Dziś leżę jak rycerz na tarczy
I zda się, że przyszedł mój kres.
Niech grobem mym nikt nie frymarczy,
Bo sił mi do życia wystarczy.
Bo zmienne są losu koleje,
Znów wiosna i kwitnie znów bez
Choć oczy mam dzisiaj oślepłe od łez,
Ja do was jak dawniej się śmieję.

Gdyż jest we mnie siła żywotna.
Ja szybko wyleczę się z ran,
I będę piękniejsza stokrotnie,
Jak dawniej wesoła, zalotna.
I taką wspaniałą od nowa,
Wskrzeszoną tym nakazem „wstań”,
Promienną od krańca do krańca mych grań
Historia w pamięci zachowa.

"Znów wiosna i kwitnie znów bez
Choć oczy mam dzisiaj oślepłe od łez
Ja do was jak dawniej się śmieję."
 


Copyright © 2026 Racinowski.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie grafiki oraz treści bez zgody właściciela zabronione!

Realizacja: e-office24.pl

Szanowni Państwo informujemy, że w serwisie www.racinowski.pl stosuje się pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystanie z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia i tym samym akceptację Polityki cookies.
[x] Kliknij tutaj, aby zaakceptować i ukryć komunikat